Wielka cisza już przyszła
nie możesz zabrać nic
wielka cisza już czeka
za tobą zamknie drzwi
Wielka cisza tu mieszka
niechaj stanie zegar dziś
wielka cisza cię woła
gdzie twój płacz, gdzie twój głos
i gdzie twój krzyk
Wielka cisza w twych uszach
nie skrzypią tutaj drzwi
wielka ciemność w twych oczach
nie możesz dojrzeć nic
Wielka pustka tu mieszka
niechaj stanie zegar dziś
wielka cisza cię woła
gdzie twój płacz, gdzie twój głos
i gdzie twój krzyk
Halny w górach liście strącił,
po opłotkach psy szczekają,
nocą mleka fiolet, dachy,
ludzie lampy zapalają.
Nasza miłość jak wiatr halny
zawsze zimą nas rozdziela,
nasza miłość jak wiatr halny
łamie dzisiaj w górach drzewa.
Nasza miłość jak wiatr halny
strąca gwiazdy do strumienia,
nasza miłość jak wiatr halny
wszystko między nami zmienia.
Białe kołdry tulą góry,
mróz maluje astry w oknach,
zagubiona w czterech ścianach,
wypatrujesz z okien słońca.