Gdy wstawałem to koguty jeszcze spały

razem ze mną wstawał szaro - bury świt
i ziewałem, gdy dziewczyny mnie pytały:
czemu znów ponury jestem, tak jak nikt

Coś ty taki dziwny, coś ty taki senny
coś ty taki sztywny, taki nocnociemny
czy nie widzisz nieba, jak się nam rozgwieżdża
widzę, widzę, widzę
tylko ja dojeżdżam

Żeby zdążyć, żeby zdążyć do pociągu
to był schemat, to był temat tamtych dni
inni śmieli się przy szafach i ping pongu
a mnie czekał senny peron w sennej wsi

Coś ty taki smutny, coś ty taki inny
coś ty taki nudny, kto jest temu winny
gdzie ty masz parasol, przecież będzie deszcz
rano było ładnie
widzisz, ja dojeżdżam

Aż tu dzisiaj pociąg uciekł mi ostatni
a ja na to, jak na lato, jedźże, hej
trzymam w ręce zawstydzone nieco kwiaty
lecz nie boję się ogromnej nocy tej

Coś ty taki wesół, coś ty taki jasny
czyś ty wiosnę przeczuł, powiedz, po przyjaźni
popatrz, jak już późno, czemu się nie żegnasz
pójdę ale jutro
przecież ja dojeżdżam
przecież on dojeżdża









Na przęśle mostu człowiek stał

I przerażony patrzył w dół
Ze sobą skrzypce w pudle miał
I do spłacenia niemały dług
Ilekroć oczy zamknąć chciał
Powracał doń ten sam sen
Sen o podróży za wielką wodę
Po sławę i majątek

Do kraju gdzie przeciętny człowiek
Jak cesarz może żyć jeśli chce
Gdy zdecydował się na skok
Usłyszał głos, potężny głos
Nie po tom tobie talent dał Panie K.
Abyś na przęśle mostu stał Panie K.
Gdy przyjdzie Twoja pora
Mój anioł Cię zawoła
A teraz jazda ludziom grać
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach

Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Muzyka wielką siłę w sobie ma
Choremu sercu nagle zdrowie da
Gdy gra muzyka ludzie hojni są
Jak dzieci tak do siebie lgną
Pęka łańcuch złości ludzkiej nieufności pada mur
Słońca w oczach świecą złote ruble lecą wprost do stóp
Wszelka zawiść znika na bukowych skrzypcach miłość gra

Czego jeszcze trzeba szampan w niebo strzela
Omdlewają dłonie wszystko ma swój koniec
I skrzypek co na moście stał
Dług spłacił kupił wielki dom
Z gwiezdnego worka, który nie ma dna
Co jutro dla nas wyjmie los
A gdy nadziei pryśnie nić
Czas skrzypce wziąć do ręki i

Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Muzyka wielką siłę w sobie ma
Choremu sercu nagle zdrowie da
Gdy gra muzyka to pracować lżej
I ludzie nam nie mówią nie

Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Gdy gra muzyka w miejscu staje czas
Poeci piękni znów się budzą w nas
Nie wiedzieć czemu z oczu lecą łzy
Szczęście jak wiatr pcha się do drzwi
Chce się żyć!