Na te słowa czekamy, jak na stacje spóźnione

Na dziewczyny czekamy, na dziewczyny zamglone
Wiatr nam okna zamyka, zatrzaskują się bramy
Ktoś się nocą przemyka za człowieka przebrany

Ref.
Nie domykajmy drzwi, zostawmy uchylone usta
Może nadejdą sny, zapełni się godzina pusta
Nie domykajmy drzwi, może niebieski motyl wleci
Czekajmy na ten świt, może nadzieja nas oświeci
Nie domykajmy drzwi, zawróćmy porzucone słowa
Nie domykajmy drzwi, może zaczniemy żyć od nowa...

Ktoś się nocą przemyka za człowieka przebrany
Jeszcze tylko muzyka, jeszcze sobie zagramy
Świat się wokół kołysze, bije serce kamienia
Szukam wstążki dla ciebie, dla ciebie ptaka i ocalenia

Ref.
Nie domykajmy drzwi...









Jeszcze przed chwilą byłaś u mnie

I nic się nie zmieniło tu
Te same w oknie pelargonie
Te same kwiaty kwitną znów

I zostawiłaś trochę ciszy
Którą rozumiem tylko ja
A ona stoi w tym pokoju
A ona twoje rysy ma

Przyniosłam jeszcze trochę słońca
Razem z kwiatami na twój stół
Abyś pomyślał choć przez chwilę
Że nic się nie zmieniło tu

I zostawiłam tam na stole
Nienapisany długi list
I zostawiłam obok Ciebie
To puste miejsce więcej nic

Te same w oknie pelargonie
Te same kwiaty kwitną znów
Jak bym na chwilę tylko wyszła
Jak by się nie zmieniło tu