W oczy mi patrzysz wciąż tak samo,

jak w tysiąc pierwszym roku rano,
kiedy trzymałem cię za ręce
i pieśń weselną nam śpiewano.

Myślę o tobie wciąż tak samo,
jak myślał książę, z którym nieraz
zrywałaś pierwsze liście z drzewa,
nadworną będąc jego damą.

Miłość przez wieki się nie zmienia,
kamień, jak był, tak jest z kamienia,
rzeka, jak była, tak jest rzeczna
i wieczna miłość jest odwieczna.

W oczy mi patrzysz wciąż tak samo
i miłość w oczach moich czytasz,
jak mnie żegnałaś, tak mnie żegnasz,
jak mnie witałaś, tak mnie witasz.









Dopóki Jesteś, jesteś ze mną, dzień jak kolęda się zaczyna

Łagodna nuta, światłem sennym, bladego świtu pajęczyna
Dopóki oczu jasne niebo otwierasz co dnia jak ramiona
Dopóki jesteś, jesteś ze mną, w obłoki płynę, płynę płonąc

Dopóki jesteś, jesteś blisko, w zasięgu ramion, oczu, dłoni
Zapalasz lampę jak ognisko, przy którym ja się mogę schronić
Dopóki jesteś, jesteś ze mną świat tu się kończy i zaczyna
Dopóki jesteś, jesteś jeszcze, dopóki mogę cię zatrzymać