Mowiłaś kocham skowronki
Na polach, nad polami
To wszystko co nam śpiewa
Za nami i nad nami
One stojÄ… w powietrzu
Wysoko pod chmurami
One spadajÄ… z nieba
Z wiatrami, z obłokami
Ref.
Cała jesteś w skowronkach
Śpiewają twoje włosy
Åšpiewa twoja sukienka
I pantofelek biały
Mówiłaś kocham skowronki
Na polach, nad polami
To wszystko co nam śpiewa
Za nami i nad nami
One pilnujÄ… nieba
I pola tuż nad miedzą
O resztÄ™ siÄ™ nie pytaj
Bo one ci powiedzÄ…
Ref
Cała jesteś w skowronkach...
Gdy wstawałem to koguty jeszcze spały
razem ze mną wstawał szaro - bury świt
i ziewałem, gdy dziewczyny mnie pytały:
czemu znów ponury jestem, tak jak nikt
CoÅ› ty taki dziwny, coÅ› ty taki senny
coÅ› ty taki sztywny, taki nocnociemny
czy nie widzisz nieba, jak się nam rozgwieżdża
widzÄ™, widzÄ™, widzÄ™
tylko ja dojeżdżam
Żeby zdążyć, żeby zdążyć do pociągu
to był schemat, to był temat tamtych dni
inni śmieli się przy szafach i ping pongu
a mnie czekał senny peron w sennej wsi
CoÅ› ty taki smutny, coÅ› ty taki inny
coÅ› ty taki nudny, kto jest temu winny
gdzie ty masz parasol, przecież będzie deszcz
rano było ładnie
widzisz, ja dojeżdżam
Aż tu dzisiaj pociąg uciekł mi ostatni
a ja na to, jak na lato, jedźże, hej
trzymam w ręce zawstydzone nieco kwiaty
lecz nie bojÄ™ siÄ™ ogromnej nocy tej
Coś ty taki wesół, coś ty taki jasny
czyś ty wiosnę przeczuł, powiedz, po przyjaźni
popatrz, jak już późno, czemu się nie żegnasz
pójdę ale jutro
przecież ja dojeżdżam
przecież on dojeżdża
Na przęśle mostu człowiek stał
I przerażony patrzył w dół
Ze sobą skrzypce w pudle miał
I do spłacenia niemały dług
Ilekroć oczy zamknąć chciał
Powracał doń ten sam sen
Sen o podróży za wielką wodę
Po sławę i majątek
Do kraju gdzie przeciętny człowiek
Jak cesarz może żyć jeśli chce
Gdy zdecydował się na skok
Usłyszał głos, potężny głos
Nie po tom tobie talent dał Panie K.
Abyś na przęśle mostu stał Panie K.
Gdy przyjdzie Twoja pora
Mój anioł Cię zawoła
A teraz jazda ludziom grać
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Muzyka wielką siłę w sobie ma
Choremu sercu nagle zdrowie da
Gdy gra muzyka ludzie hojni sÄ…
Jak dzieci tak do siebie lgnÄ…
Pęka łańcuch złości ludzkiej nieufności pada mur
Słońca w oczach świecą złote ruble lecą wprost do stóp
Wszelka zawiść znika na bukowych skrzypcach miłość gra
Czego jeszcze trzeba szampan w niebo strzela
Omdlewają dłonie wszystko ma swój koniec
I skrzypek co na moście stał
Dług spłacił kupił wielki dom
Z gwiezdnego worka, który nie ma dna
Co jutro dla nas wyjmie los
A gdy nadziei pryśnie nić
Czas skrzypce wziąć do ręki i
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Muzyka wielką siłę w sobie ma
Choremu sercu nagle zdrowie da
Gdy gra muzyka to pracować lżej
I ludzie nam nie mówią nie
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Gdy gra muzyka w miejscu staje czas
Poeci piękni znów się budzą w nas
Nie wiedzieć czemu z oczu lecą łzy
Szczęście jak wiatr pcha się do drzwi
Chce się żyć!