Minął dzień i trzeba stąd odejść już
Dzisiaj znów zamknięte są drzwi na klucz
Światła snop już nocnych lamp, o drogę dziś
Do twoich drzwi może tylko wiatr dobrze zna
Jutro cię odnajdę wśród tylu miast
Będę szedł przez tyle niejasnych dróg
Przez daleki kraj, ciepły od twoich ust
Więc ucisz dziś ulic gwar i zamknij drogi już
Czekam na ciebie tu
Choć coraz większy gwar
Choć coraz większy tłum
Rozdziela nas tysiąc dróg
Minął dzień i trzeba stąd odejść już
Dzisiaj znów zamknięte są drzwi na klucz
Światła aut pogasły już, i czemu nikt
Nie dotknie rąk, nie uchyli drzwi
Jutro tu obejmie cię znajomy pan
Dziś już tylko po cichu spójrz
Bym odnaleźć mógł zawsze twój ślad
Ciepły ślad...
Dwudziesty szósty taki dzień
Zwyczajnie kocham powiesz jej
I choć to taki najzwyklejszy czas
Dwudziesty szósty kochasz raz
Ref.
I chociaż tyle ulic, tyle dróg
I chociaż o miłości tyle słów
Wołałem zawsze Ciebie
Wiosną, latem w środku zimy
Tylko Ciebie będę szukał
Tylko Ciebie będę wołał tak
Dwudziesty szósty padał deszcz
Dwadzieścia sześć szumiało drzew
Mówiłaś, że swojego chłopca masz
Dwudziesty szósty to już raz
Ref.
I chociaż tyle ulic...
Dwudziesta szósta była noc
Gdy powiedziałaś właśnie to
Że choć dwadzieścia sześć nad nami gwiazd
Naprawdę kochasz pierwszy raz
Ref.
I chociaż tyle ulic...
Na przęśle mostu człowiek stał
I przerażony patrzył w dół
Ze sobą skrzypce w pudle miał
I do spłacenia niemały dług
Ilekroć oczy zamknąć chciał
Powracał doń ten sam sen
Sen o podróży za wielką wodę
Po sławę i majątek
Do kraju gdzie przeciętny człowiek
Jak cesarz może żyć jeśli chce
Gdy zdecydował się na skok
Usłyszał głos, potężny głos
Nie po tom tobie talent dał Panie K.
Abyś na przęśle mostu stał Panie K.
Gdy przyjdzie Twoja pora
Mój anioł Cię zawoła
A teraz jazda ludziom grać
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Muzyka wielką siłę w sobie ma
Choremu sercu nagle zdrowie da
Gdy gra muzyka ludzie hojni są
Jak dzieci tak do siebie lgną
Pęka łańcuch złości ludzkiej nieufności pada mur
Słońca w oczach świecą złote ruble lecą wprost do stóp
Wszelka zawiść znika na bukowych skrzypcach miłość gra
Czego jeszcze trzeba szampan w niebo strzela
Omdlewają dłonie wszystko ma swój koniec
I skrzypek co na moście stał
Dług spłacił kupił wielki dom
Z gwiezdnego worka, który nie ma dna
Co jutro dla nas wyjmie los
A gdy nadziei pryśnie nić
Czas skrzypce wziąć do ręki i
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Muzyka wielką siłę w sobie ma
Choremu sercu nagle zdrowie da
Gdy gra muzyka to pracować lżej
I ludzie nam nie mówią nie
Gdy gra muzyka smutki idą spać
Jak ręką odjął z duszy znika strach
Gdy gra muzyka znowu tańczyć chcesz
I cały świat chce tańczyć też
Gdy gra muzyka w miejscu staje czas
Poeci piękni znów się budzą w nas
Nie wiedzieć czemu z oczu lecą łzy
Szczęście jak wiatr pcha się do drzwi
Chce się żyć!