Jeszcze śniegi w górach leżą

A powodzie toną w morzach
Jeszcze ludzie sobie wierzą
Jeszcze kocham, jeszcze kochasz mnie

Jeszcze szumi górski strumień
A krokusy zdobią zbocza
Jeszcze cię rozróżniam w tłumie
Jeszcze kocham, jeszcze kochasz mnie

Jeszcze wiatr rozpędza chmury
Błękitnieje niebo w oczach
Jeszcze świeci Słońce, w którym
Jeszcze kocham, jeszcze kochasz mnie

Jeszcze gwiazdy nie spadają
Powracają dni po nocach
Jeszcze wiosna bywa w maju
Jeszcze kocham, jeszcze kochasz mnie









Nie widzę ciebie w swych marzeniach

Dokąd odeszłaś w dzień ten nie wiem
Szaloną chmurą płyną ludzie
Dzień się zaczyna, dzień bez ciebie

Ciemnieje ludzi wielka chmura
W ulicach nagle rozjaśnionych
I nie wiem gdzie jest moje miejsce
I nie wiem, w którą pójdę stronę

Krzyczą wystawy nowych sklepów
W ulicach nagle rozkręconych
Tak łatwo minąć się w pośpiechu
I nie wiem, w która pójdę stronę

Być może jesteś tą dziewczyną
I wczoraj byłem znów u ciebie
Szaloną chmurą płyną ludzie
I dokąd pójdę jeszcze nie wiem

Być może wracam tą ulicą
Być może chodzę tak bez celu
I nie wiem w którą pójdę stronę
I dokąd pójdę jeszcze nie wiem

Nie widzę ciebie w swych marzeniach
Dokąd odeszłaś w dzień ten nie wiem
Szaloną chmurą płyną ludzie
Dzień się zaczyna dzień bez ciebie