Świat jeszcze był w obłokach liści,
w obłokach liści, w obłokach mgły,
jak światło dnia powracające,
jak znikający byłaś punkt.
I tylko w ogniu stały kwiaty,
z kwiatami słońce niosłaś tu,
jak światło dnia powracające,
jak znikający byłaś punkt.
Świat jeszcze był w obłokach liści,
w obłokach liści, w obłokach mgły,
jak światło dnia powracające,
jak znikający byłaś punkt.
I tylko ziemi stała ciemność
nie rozjaśniona kroplą dnia -
dlaczego nie chcesz mi uwierzyć?
dlaczego pytasz, czy to ja?
Blisko nieba stoją Tatry
Dyscyk leje, dują wiatry
Ni mom chęci do roboty
Ani rano, ni wiecorem
Hej, stane na wirsycku
Bedę dyrektorem
Do powiatu bedę pisać
Bardzo pikne sprawozdania
Hej, spojrze tylko w gwiazdy
Reszta przyjdzie sama
Żeby w drogę nam nikt nie wsedł
I nie przerwał tego stania
Hej, kupię se kapelus
Wom bedę się kłaniał