Hej, ile naszych dni za nami, ile naszych dni
Przeminęły wiosny naszych snów, puste autostrady naszych snów
Hej, ile naszych dni, czy może moja wina, czy może twoja wina
Hej, powiedz dzisiaj mi
Gdzie mam ciebie szukać, w jakie drzwi mam stukać, gdzie są twoje oczy
Powiedz: gdzie są twoje oczy, kto cię zauroczył, gdzie
Powiedz: gdzie są twoje oczy, kto cię zauroczył, gdzie mam ciebie szukać
Powiedz: czyja to jest wina, czyja to dziewczyna, gdzie
Gdzie są nasze światy, gdzie są nasze kwiaty, gdzie jest nasza cisza
Powiedz: gdzie jest nasza cisza, kto ją rozkołysał, gdzie
Gdzie mam ciebie szukać, gdzie mam ciebie szukać, gdzie jest nasza cisza
Powiedz: Gdzie jest nasza cisza, gdzie są twoje oczy, gdzie
Na Żeraniu są ogródki
kozy noszą długie bródki
na zabawę do świetlicy
idą chłoporobotnicy
ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni owo
tak mówiła matka do mnie:
czy po ojcu masz, czy po mnie
żeś ty takie, daję słowo
ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni owo
Na Żeraniu za kominem
wdzięcznie pasą się motyle
niedaleko już do Narwi
tam kaczeńców dzikich narwij
ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni owo
czy to willa, czy to chata
czy ze świata, czy do świata
czy grudniowo, czy lipcowo
ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni owo
Mnie nie martwi wcale to zbyt
że gdzie Żerań i Motozbyt
tam się chaber śmieje błogo
pasikonik tupie nogą
ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni owo
czy to miasto, czy to sioło
rude maki szumią wkoło
ale miło, ale zdrowo
ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni to, ni sio, ni owo